Facebook Twitter RSS
 
 
Home » PR » Flashmob z mocą w tle
formats

Flashmob z mocą w tle

Published on Styczeń 16th, 2012

Krzysztof Rygiel, Junior Account Executive, Monday PR

Flashmob wydaje się nieco zapomnianą formą komunikacji. Być może wynika to z faktu, że nie jest łatwo przygotować ciekawą i oryginalną akcję, która zmieni się w popularny wiral. We flashmobach drzemie jednak ogromny potencjał. Co należy więc zrobić, by zainteresować ludzi obecnych w danym miejscu, a później internautów oglądających film nakręcony podczas zorganizowanego przez nas wydarzenia? Z pewnością warto poświęcić chwilę na analizę ciekawych przykładów – wszak warto uczyć się od najlepszych.

Doskonały przykład bardzo dobrze zorganizowanego flashmobu pokazali w grudniu twórcy bardzo długo wyczekiwanej gry Star Wars: The Old Republic – wydarzenie zyskało znaczny rozgłos i stało się popularnym wiralem.

Jest 12 grudnia 2011 roku, dzień światowej premiery gry. Przez Times Square w Nowym Jorku jak zawsze przemieszcza się rzeka ludzi. Nagle na horyzoncie pojawiają się dwie grupy przebrane w stroje rycerzy Jedi i ich odwiecznych wrogów Sithów (szczególną uwagę zwracam na fenomenalną charakteryzację przywódcy Sithów).  Pary odgrywających role aktorów zastygają nagle w bitewnych pozach, a chwilę później ponad 100 fanów wyjmuje schowane wcześniej zabawki imitujące miecze świetlne i dołącza do przebranych postaci. Wszystko dzieje się wokół przypadkowych przechodniów, którzy doskonale się bawią, co widać na filmie. Cała akcja, jak przystało na flashmob, po chwili się kończy. Tak właśnie wyglądał Freeze Mob. Promocyjny film z nagraniem całej akcji błyskawicznie obiegł media i stał się hitem internetu. Od 22 grudnia, kiedy film pojawił się na youtube.pl, obejrzało go ponad  2,5 mln użytkowników, co jest rewelacyjnym wiralowym wynikiem.

Pisząc o organizowanych z rozmachem flashmobach trzeba wspomnieć o akcjach organizowanych przez T-mobile. Na początku 2009 roku firma promując swój nowy claim Life’s for sparing zorganizowała spektakularny flashmob na londyńskim dworcu Liverpool Street. Do akcji, nazwanej The T-mobile Dance zaangażowano ponad 350 tancerzy, do których spontanicznie dołączało wielu przechodniów. Efekt był fenomenalny! Akcja utrzymuje się w czołówce najpopularniejszych kampanii w historii marketingu wirusowego (w marcu 2010 roku była na drugim miejscu, do dzisiaj film zanotował prawie 33 mln odsłon na youtube.com).

Firma T-mobile szła za ciosem. Tym razem podróżnych na lotnisku Heathrow powitał tłum rozśpiewanych uczestników flashmobu. Akcja pod nazwą Welcome Home nie odniosła może aż tak spektakularnego sukcesu jak poprzedni flashmob, jednak przez pewien czas było o niej głośno. T-mobile stworzyło kolejny udany wiral, o którego sukcesie ponownie świadczą odsłony filmu z akcją na portalu youtube.pl – ponad 10 mln.

Jaka jest więc recepta na udany flashmob? Przede wszystkim liczy się pomysł. Obie akcje T-mobile i flashmob na Times Square były bardzo oryginalne. Wszystkie wydarzenia były starannie przygotowane – zaangażowano odpowiednią liczbę uczestników, wyposażonych w odpowiednie stroje i gadżety, zadbano o dokumentację eventu, zainwestowano w materiały promocyjne i odpowiednio pokazano później wydarzenie w mediach. Na zaprezentowanych przykładach widać, że flashmob może być bardzo efektywną metoda komunikacji i promocji – gra Star Wars: The Old Republic miała ponad milion nabywców w pierwszych dniach po premierze. Pozostaje mieć nadzieję, że spektakularnych akcji z wykorzystaniem flashmobów będzie więcej (również w Polsce) i życzyć sobie uczestnictwa w wydarzeniu na miarę Freeze Mob na Times Square.

 
PODYSKUTUJ!