Facebook Twitter RSS
 
 
Home » Internet » Król Lew i iPhone 5
formats

Król Lew i iPhone 5

Published on Wrzesień 17th, 2012

Aneta Kowalczyk, Senior Account Executive Monday PR

Uwielbiam klasyczne bajki Walta Disneya. Mam do nich ogromny sentyment. Doceniam to, co wytwórnia The Walt Disney Pictures zrobiła dla filmu animowanego i może właśnie dlatego tak bardzo rozczarowała mnie wersja 3D takiego klasyka jak Król Lew.

Ta bajka była absolutnym filmowym hitem i jednym z największych sukcesów studia Disneya. Animowana opowieść o miłości, śmierci i niesamowitej przyjaźni, która zadebiutowała w kinach w 1994 roku, do teraz jest w czołówce najbardziej kasowych produkcji w historii wytwórni. Niestety zamiast iść dalej i zostawić w spokoju dobrą historię, która już zarobiła swoje – zdecydowano się na „odświeżenie” klasyka i realizację wersji 3D. Nie przekonuje mnie argument, że w sam tylko weekend otwarcia w Stanach „ulepszona” animacja zarobiła blisko 30 milionów dolarów – więcej niż trzy pozostałe premiery tego weekendu razem wzięte – nie przekonuje mnie, ponieważ moim zdaniem ludzie i tak poszli na Króla Lwa, a nie na 3D!

Ale do rzeczy. Z „pakowaniem” w klasyczne bajki Walta Disneya efektów 3D jest jak z iPhone’m 5. Dostaliśmy podrasowaną wersję urządzenia/ klasyka, które jest ikoną smartfonów/ animacji. Ludzie kupią iPhona 5, tak jak kupili Króla Lwa 3D – ale nie ze względu na to podrasowanie, tylko legendę, która trwa.

Myślę, że Steve Jobs pewnie nie zgodziłby się na taki projekt iPhona 5, tak jak i Disney, dla którego kreska była oczkiem w głowie, prawdopodobnie nie zgodziłby się na „komputerową wariację 3D” w klasycznej animacji.

Niestety wraz ze śmiercią Jobsa skończyła się w Apple pewna epoka, a iPhone 5 jest tego najlepszym dowodem. I pomimo tego, że nowy iPhone będzie się na pewno bardzo dobrze sprzedawał, tak jak i kolejne klasyki Disneya w 3D też będą kinowymi hitami – to dla mnie zarówno w jednym jak i drugim przypadku magii już nie ma.

Źródło zdjęcia iFeature: filmweb.pl

 
PODYSKUTUJ!