Facebook Twitter RSS
 
 
Home » Facebook » Jak zmalować niezłego mema, czyli zabawna historia poważnej wpadki
formats

Jak zmalować niezłego mema, czyli zabawna historia poważnej wpadki

Published on Październik 1st, 2012
Urszula Głudkowska, Account Executive Monday PR

Urszula Głudkowska, Account Executive Monday PR

Minął miesiąc, od kiedy media zaserwowały nam historię z komedii rodem. Serwisy informacyjne zalała fala doniesień o tym, że leciwa amatorka konserwacji zabytków nieudolnie przemalowała bezcenny, XIX-wieczny fresk na ścianie Sanktuarium Miłosierdzia w hiszpańskim mieście Borje. Mała rzecz, daleko stąd, a jednak na tyle absurdalna, by Cecilia Gimenez stała się ulubienicą internautów z całego świata. Z zaciekawieniem i rozbawieniem obserwowałam jej tłumaczenia, że „dzieło” nie jest jeszcze skończone oraz pełne oburzenia postulaty zrzucające odpowiedzialność za tą wpadkę na innych, którzy „przecież obserwowali jej pracę”.

Źródło: www.funnyordie.com

Źródło: www.funnyordie.com

Oficjalne, poważne kanały informacyjne przedstawiały całą historię z przymrużeniem oka, pomimo, że sprawa tak naprawdę zabawna wcale nie jest. Beztroska oraz absurdalne argumenty hiszpańskiej staruszki nadały wydarzeniom komiczny charakter.  Zbezczeszczeniem cennego dzieła sztuki bardziej zdawał się przejmować Jaś Fasola w jednym z odcinków komediowego serialu – szczegóły tutaj.

Największy odzew sytuacja błyskawicznie znalazła w internecie. Dzięki temu praca pani Cecilii przyniosła miastu niebywały rozgłos – mieszkańcy podkreślają, że do tej pory nigdy jeszcze nie spotkali się z takim oblężeniem turystycznym. Sama chętnie zobaczyłabym na własne oczy to komicznie-skandaliczne malowidło.

Władze Borje postanowiły wykorzystać swoje pięć minut i ustawiły urnę na datki od przyjezdnych odwiedzających sanktuarium. Uderz w stół, a nożyce się odezwą – pani Gimenez natychmiast postanowiła okrzyknąć się źródłem promocji miasta i przekuć sukces proboszcza na własny zysk. Parę dni temu media doniosły o jej rozbrajającym domaganiu się procenta od datków, przez co cała farsa będzie mieć finał w sądzie. Kobieta, jak widać, ma łeb na karku – musi wiedzieć, jaka siła i potęga tkwi w mediach. Bijący rekordy popularności Forfiter, który doczekał się swojego fanpage’a na Facebooku oraz kolekcji produktów ze swoją podobizną, zdaje się mieć następcę na skalę światową!

Fala memów bazujących na przemalowanym przez panią Gimenez wizerunku Jezusa zdominowała w ostatnim miesiącu wszystkie portale typu kwejk.pl, czy amerykański 9gag.com. Niektóre z nich bawią mnie do łez.

 

Źródło: http://www.facebook.com/pages/Matka-Boska-Niepokalanie-Odrestaurowana/137925133016699

Źródło: http://www.facebook.com/pages/Matka-Boska-Niepokalanie-Odrestaurowana/137925133016699

Źródło: http://www.facebook.com/pages/Matka-Boska-Niepokalanie-Odrestaurowana/137925133016699

Źródło: http://www.facebook.com/pages/Matka-Boska-Niepokalanie-Odrestaurowana/137925133016699

Źródło: http://www.facebook.com/pages/Matka-Boska-Niepokalanie-Odrestaurowana/137925133016699

Źródło: http://www.facebook.com/pages/Matka-Boska-Niepokalanie-Odrestaurowana/137925133016699

Na ich bazie powstały całe kolekcje ubrań i przedmiotów użytku codziennego, a w jednej z hiszpańskich restauracji hitem są naleśniki z motywem odrestaurowanego fresku, wykonanym z czekolady. Nieumyślnie pani Gimenez, odpowiadając za wielką klapę, odniosła jeszcze większy sukces – jako „copywriterka”, popularyzatorka turystyki w swoim mieście, a przede wszystkim – internetowa celebrytka.

Kiedy wpiszemy w Facebookowej wyszukiwarce imię i nazwisko Cecilia Gimenez, wyskakuje nieskończenie wiele fanpage’y, przy czym stronę Cecilia Gimenez Fan Club lubi ponad 11 tysięcy użytkowników serwisu. Mamy też polskie akcenty, takie, jak Jeżuś Malusieńki, czy Matka Boska Niepokalanie Odrestaurowana.

Myślę, że jeszcze nie raz media rozbawią nas kolejnymi donosami z frontu. Cieszy mnie ogromnie fakt, że (o dziwo) nikt nie doszukuje się w całej sprawie kontrowersji w związku z tematyką religijną w tle. Wszyscy zaśmiewamy się pobłażliwie obserwując kolejne odsłony groteskowej sytuacji z hiszpańskiego miasteczka i zrywamy boki z pozytywnych, wyjątkowo komicznych memów. Sama pani Gimenez zaś wyrasta na „równą” babcię, która chyba jednak zrobiła więcej dobrego, niż złego, bo oprócz bycia autorką nieudanej renowacji, jest niewątpliwie autorką setek tysięcy uśmiechów na całym świecie.

 
PODYSKUTUJ!