Facebook Twitter RSS
 
 
Home » dziennikarstwo » Rzeczniczki z dachu na główkę
formats

Rzeczniczki z dachu na główkę

Ewa Mittelstaedt, Managing Director Monday PR

Od wczoraj niewiele jest pewnie wpisów dotyczących innego tematu niż Basen Narodowy. I ja nie przemilczę tego wątku, chociaż ze wstydu może i lepiej by było. Nie chcę jednak drążyć kwestii niewiarygodnego tworu pod tytułem PZPN, 2 milionów złotych nagrody za innowacyjność dla prezesów spółki PL.2012 i NCS bo szkoda słów i nerwów. Zastanawiam się za to nad rolą rzeczniczek – PZPN i NCS. Oglądałam wczoraj konferencję z udziałem obu Pań (bo przecież nie prezesów – w takich sytuacjach nie mówią sami) i było mi głupio. Bo obie panie -  Agnieszka Olejkowska (PZPN) i Daria Kulińska (NCS) tytułują się tak samo jak profesjonaliści z wieloletnim doświadczeniem, usilnie też dokładają się do budowania wizerunku tej grupy zawodowej. I nie ma siły – u wielu wywołują skojarzenie, że rzecznik prasowy to ignorant, który nie ma bladego pojęcia o czym mówi (pomijając ewidentne bzdury ciekawie było też słuchać, jak obie panie sobie przeczą), a jego zadaniem jest tuszowanie przewałek i podawanie do publicznej informacji nieprawdy. Na dodatek nieprawdy średnio przemyślanej bo ewidentnej nawet dla niespecjalnie dociekliwych słuchaczy.

Głupio mi też, bo od 18 lat jestem aktywną zawodowo kobietą zaangażowaną w walkę ze stereotypami – że kobiety niekoniecznie nadają się do pewnych funkcji, że niektóre funkcje pełnią wyłącznie ze względu na urodę czy urok osobisty a nie wiedzę i kompetencje. Pani Agnieszka od dłuższego już czasu robi co może, żeby ten stereotyp podtrzymać. A wczoraj Pani Daria wsparła ją z wielką siłą.

To może żeby zapomnieć o tym wiekopomnym wydarzeniu (które swoją drogą zapewniło Polsce obecność w wielu mediach, między innymi jedynkę w The Times), pójdę popływać.

Źródło zdjęcia iFeature: www.facebook.com/PrzerwaNaReklame

 
PODYSKUTUJ!