Facebook Twitter RSS
 
 
Home » dziennikarstwo » Konferencja (nie) dla prasy
formats

Konferencja (nie) dla prasy

Published on Wrzesień 23rd, 2013
Szymon Solnica, Account Executive w Monday PR

Szymon Solnica, Account Executive w Monday PR

PR-owiec świadomy różnic między dziennikarzami a blogerami i vlogerami wie, że z przedstawicielami tych różnych grup warto komunikować się w odmiennych formach. Na pewno wiedzą o tym również organizatorzy prezentacji gier Battlefield 4 oraz FIFA 14, chętnie komentowanej w sieci w ubiegłym tygodniu.

Na wspomnianej imprezie gościom zaoferowano stanowiska komputerowe oraz konsole do testowania gier. Problem w tym, że dokonano sztywnego podziału: z tych komputerów mogą korzystać wyłącznie vlogerzy, z pozostałych – dziennikarze. Vlogerom udostępniono zestawy pozwalające na nagrywanie filmów podczas gry, by mogli później przedstawić swoim widzom gameplaye. Komputery dla dziennikarzy nie dawały takiej możliwości. Mało tego, na początku imprezy wyraźnie zabroniono fotografowania z bliska ekranów i kręcenia filmów i na bieżąco upominano tych, którzy mimo wszystko chcieli zdobyć materiały, by podzielić się nimi z czytelnikami.

Oczywiście cała sytuacja mocno zdenerwowała zaproszonych dziennikarzy oraz blogerów, którzy zamiast opisywać swoje wrażenia po testach nowych odsłon popularnych gier, w tekstach skupili się na krytyce organizacji spotkania. I nic w tym dziwnego – nawet jeśli wydawca gier uważa YouTube  i vlogerów za najważniejszy kanał komunikacji, to sprawienie, że pozostali zaproszeni goście poczuli się mniej istotni, zawsze będzie postrzegane jako zachowanie w złym tonie. Ale z perspektywy organizatora najbardziej liczy się co innego: czy wspomniane problemy w jakikolwiek sposób wpłyną  na wyniki sprzedażowe nowych tytułów? Fani i tak będą chcieli zagrać w kolejną część ulubionej gry. Bez względu na to, co działo się na spotkaniu dla mediów.

 
PODYSKUTUJ!