Facebook Twitter RSS
 
 
Home » Facebook » Świat Neuromancera to już nieodległa przyszłość
formats

Świat Neuromancera to już nieodległa przyszłość

Published on Marzec 31st, 2014

Grzegorz Miller, CEO Monday PR

„Już połowa ludzkości korzysta ze światowego facebooka, który dwa lata temu zastąpił przestarzały internet. Od dziś, dzięki naszemu innowacyjnemu interfejsowi Oculus+, nie będziesz już musiał nawet dotykać smartfona czy smartwatcha. Sieć będzie wokół Ciebie, a Ty wewnątrz niej. Wystarczy tylko dwumrugnąć.”

Dziś to jeszcze science-fiction, lecz łatwo przychodzi mi wyobrażenie, że któryś z moich kolegów po fachu będzie pisał właśnie taki lead do informacji prasowej. Mam wrażenie, że nie będę musiał bardzo długo czekać na moment, gdy nie będzie granicy między światem cyfrowym a fizycznym, a wszystkie potrzeby komunikacyjne oraz dnia codziennego będziemy mogli zaspokoić tylko w sieci. Kilka dni temu Facebook kupił firmę Oculus VR, znaną z nierozpoczętej jeszcze na masową skalę produkcji interfejsu do odbioru wirtualnej rzeczywistości, czyli Oculus Rift.

Ruch, na pierwszy rzut oka, dość zaskakujący. Co mają przerośnięte gogle do portalu społecznościowego? Dziś – nic, lub co najwyżej niewiele. Sytuacja jednakże jest podobna do tej z 2004 r., gdy Google kupiło Androida. Ruch równie zaskakujący – po co właścicielowi wyszukiwarki system mobilny? Trzy lata później Google złożył kilka kluczowych wniosków patentowych, które ugruntowały jego pozycję na rynku mobilnym. Dziś sytuacja jest podobna, choć gracze inni. Nie ma jeszcze rynku i potrzeb, które by łączyły media społecznościowe i wirtualną rzeczywistość (Google Glass pominę milczeniem – są beznadziejne i zniechęcają to tego typu rozwiązań).

Natomiast te potrzeby i rynek łatwo sobie dziś wyobrazić – ba, a nawet o nich przeczytać. Wystarczy sięgnąć do książki Wiliama Gibsona „Neuromancer”, wydanej w 1984 roku. 30 lat temu. Światem rządzą megakorporacje, które kontrolują cały świat dzięki dostępnej dla wszystkich technologii oraz połączenia wszystkich urządzeń i ludzi za pomocą matrycy (Gibson użył słowa „matrix”), czyli internetu o charakterze wirtualnej rzeczywistości. Ludzie coraz rzadziej rozmawiają ze sobą, a coraz częściej żyją w sieci. Drastycznie spada jakość życia, równolegle wzrasta jakość technologii, rozwarstwienie społeczne osiąga nieznany nigdy wcześniej poziom. Dystopijny low-life, high-tech. Cyberpunk w całej swojej okazałości.

Czy wirtualna rzeczywistość będzie The Next Big Thing? Wszystko na to wskazuje. Nikt nie wyrzuca 2 mld dol. na nową konsolę do gier. To jest preludium do świata post-mobile, gdzie zawsze będziemy w sieci, jej elementy i komunikaty oraz – tak! – reklamy będą stale w naszym polu widzenia. Dziś trudno sobie wyobrazić marketing społecznościowy bez Facebooka. Niedługo trudno będzie sobie wyobrazić spędzanie wakacji czy pracy bez ciągłej komunikacji z całym światem. Świat Neuromancera staje się powoli naszym światem, w który wskakujemy, jak dzieci do basenu, „na bombę”. Wiadomo, że będzie zabawnie, że narobimy dużo hałasu. Miejmy tylko nadzieję, że nikt nam nie zabierze drabinki.

 
PODYSKUTUJ!