Facebook Twitter RSS
 
 
Home » gry komputerowe » Komunikacja w świecie gamingu bez ściemy
formats

Komunikacja w świecie gamingu bez ściemy

Published on Czerwiec 23rd, 2014
Adam Kozłowski, Account Manager Monday PR

Adam Kozłowski, Account Manager Monday PR

Ponad 100 mld dolarów – taką wartość, według Gartnera, osiągnie rynek gier wideo w 2014 roku. Rok później ma to być 10 mld więcej.

Niedawno sieć zelektryzowała wieść o tym, że amerykański deweloper Activision przeznaczył na swoją najnowszą produkcję – grę Destiny – 500 mln dolarów. Dotychczasowy rekordzista pod względem budżetu – piąta część GTA – kosztowała RockStar Games z kolei 265 mln. Mówimy o zielonych, rzecz jasna. Opłaciło się, bo w ciągu 24 godzin od premiery Grand Theft Auto 5 zarobiło 800 mln dolarów. Podkreślmy: w ciągu jednej doby. Do lutego 2014 roku przychód ze sprzedaży przekroczył 2 mld dolarów. Kolejna gorąca premiera ostatnich miesięcy – Watch Dogs od Ubisoftu – w ciągu tygodnia od premiery sprzedała się w liczbie 4 mln egzemplarzy. Polskie studia też nie szczędzą grosza na swoje produkcje, choć do nakładów pierwszej ligi światowego gamingu jeszcze nam brakuje. Produkcja Wiedźmina 3 pochłonie (prace jeszcze trwają) ok. 100 mln zł, a pierwsza część Dead Island kosztowała Techland 40 mln złotych.

Potężny rynek gamingowy to jednak nie tylko gry, to także cała gama produktów stworzonych z myślą o graczach – od notebooków, przez superwydajne komponenty, po akcesoria… produktów, których komunikacja przypomina nieustający wyścig zbrojeń – wyścig z konkurencją, czasem… I to właśnie komunikację na tym runku biorę pod lupę w tym wpisie. A żeby było ciekawiej – mędrcem, którego szkiełkiem i okiem się posiłkuję, nie jestem ja. O nie! O odpowiedź na kilka nurtujących mnie pytań poprosiłem Krystiana Jaroszyńskiego – osobę odpowiedzialną za komunikację produktów gamingowych z linii HyperX, współpracę z pro-gamerami i teamami graczy.

1. HyperX sponsoruje wiele teamów gamingowych – jakie korzyści płyną ze współpracy z profesjonalnymi graczami?

Zacznijmy od tego, ze korzyści są zdecydowanie obustronne. HyperX wspiera ponad 20 zespołów z całego świata, w tym Cloud9, Team Liquid i The Alliance, mistrzowie świata w Dota 2 (z rekordową pulą nagród o wartości liczonej w milionach dolarów) . Cenimy sobie współpracę z najlepszymi na świecie.  Po pierwsze, dzięki nim wiemy, jak tworzyć produkty odpowiadające na potrzeby najbardziej wymagających, hardcore’owych graczy. Mam tu na myśli nie tylko kwestie technologiczne(prędkość, wydajność, pojemność i ich stosunek do ceny), ale również aspekty związane z designem i ergonomią. Dzięki wymianie opinii z najlepszymi na świecie, jesteśmy w stanie projektować produkty, które są wstanie sprostać najwyższym wymaganiom na rynku, a nawet pójść o krok dalej.

Jeden ze sponsorowanych przez HyperX zespołów - Cloud9.

Jeden ze sponsorowanych przez HyperX zespołów – Cloud9.

Odchodząc nieco od tematu produktów. Dzięki współpracy z profesjonalnymi graczami jesteśmy również w stanie dostarczyć ich fanom coś, czego pieniądze nie mogą kupić – prawdziwą wartość dodaną. Czy będzie to możliwość spotkania się z ich gamingowymi idolami na jednym z wielu eventów gdzie HyperX jest wystawcą, czy też zobaczenia w zabawnej sytuacji na naszym kanale YouTube… zawsze jest to coś co nie byłoby możliwe bez naszej współpracy. Na koniec dnia, zadowolenie naszych klientów jest najważniejsze :) i to ono jest najlepszym paliwem, które napędza nas dalej (zarówno profesjonalnych graczy, jak i HyperX).

2. Jakie narzędzia komunikacyjne wykorzystujecie we współpracy z graczami?

Jest tu tego trochę. Od brandingu na strojach, logotypów na stronach teamów, wykorzystywania informacji o współpracy w komunikacji PR i kanałach social media HyperX, po obecność marki we własnych kanałach komunikacji progamerów – profilach FB, YT, Twitter, Instagram etc. Ludzie w dzisiejszych czasach chcą być na bieżąco. Szczególnie młodsza generacja zwraca bardzo dużą uwagę na to co jest ‚hot’ i lubią być blisko swoich idoli. To właśnie na narzędzia komunikacji w czasie rzeczywistym kładziemy obecnie największy nacisk – czyli w dużej mierze social media.

Bardzo ważny jest też bezpośredni kontakt, więc kiedykolwiek tylko mamy okazję, aby zabrać sponsorowanych przez nas graczy na lokalne eventy, robimy co w naszej mocy, aby takie przedsięwzięcie doszło do skutku. Gaming, e-sport to przede wszystkim emocje. Umożliwienie ‘casualowemu’ gamerowi zmierzyć się z mistrzem świata, w pojedynku 1 na 1, w jego ulubioną grę jest dla niego ogromnym przeżyciem. Dla wielu wręcz spełnieniem marzeń. Dzięki stosunkowo ‚młodej’ jeszcze scenie, jest to dla nas możliwe, a korzyści z tego płynące zapadają w pamięć do końca życia. Zorganizowanie spotkania, czy też pojedynku z Ronaldo byłoby zdecydowanie trudniejsze ;)

3. HyperX jest jednym ze sponsorów Intel Extreme Masters – jakie korzyści płyną ze sponsoringu imprez e-sportowych?

Korzyści zależą od eventu. W przypadku IEM, są one ogromne. Możliwość kontaktu z najważniejszymi dziennikarzami w regionie i dziesiątkami tysięcy miłośników e-sportu… Do tego miliony ludzi oglądających wydarzenia z eventu on-line! Dla marketingowca, to raj na ziemi. Możliwość prezentacji najnowszych produktów i ich korzyści na tak szeroką skalę, rzadko się zdarzają. Tym bardziej ze 90% z ludzi zgromadzonych na tym evencie to nasza ‚core audience’.

Nie bez znaczenia są też spotkania z partnerami z branży, graczami, organizatorami imprezy… Tworzy to specyficzny klimat, gdzie każdy może poczuć się częścią czegoś większego. Czujesz, że tworzysz historię i przyczyniasz się do tego, że kolejne wydarzenia w e-sporcie przyniosą jeszcze więcej emocji. To uczucie, na koniec eventu, dopijając piwo na końcowej kolacji z partnerami, jest niesamowite. :)

13147889214_051dae5d73_k4. Co jest najważniejsze w komunikacji na rynku gamingowym / w komunikacji do graczy i dla graczy?

Szczerość! Gracze i entuzjaści technologii są bardzo specyficzną grupą odbiorców i zdecydowanie nie tolerują ściemy! Raz oszukani, nigdy nie zapomną. Do tego nie lubią tradycyjnej reklamy i wpychania produktu ‚na siłę’. Trzeba być kreatywnym w tym, aby pokazać im, jak nasze produkty mogą im ułatwić życie, oszczędzić czas – słowem: jakie korzyści będą mieć, jeśli zdecydują się na to konkretne rozwiązanie.

5. Gaming a media tradycyjne (prasa, radio, telewizja) – na ile ważna z perspektywy marki gamingowej jest obecność w mediach nie-online’owych?

TV killed the radio. A internet załatwił telewizję ;) W tej chwili, myślę, że mało ważna.

6. Co jest najbardziej efektywnym narzędziem w komunikacji produktów/projektów gamingowych?

Myślę, że należy mówić tu o kombinacji wielu narzędzi, z social media oraz reklamą na YouTube, streamach oraz typowych Google Ads włącznie. Najważniejsze jest to, aby informacja była zaserwowana w odpowiednim miejscu i czasie i była istotna z punktu widzenia grupy docelowej. W innym wypadku utonie w natłoku innych newsów.

7. Inwestycje w teamy gamingowe – jakiego rzędu kwoty przekazywane są największym teamom gamingowym? Jak będzie wyglądać przyszłość – czy budżety te będą rosnąć?

Nie mogę podąć dokładnych kwot. Jedno jest pewne, te sumy będą rosnąć! Widzimy brandy typu Coca Cola, American Express czy tez Nissan – ich sponsoringi to kwoty 6 cyfrowe. Gaming jest na początku drogi, którą dawno już odbyło NBA, NFL, piłka nożna, ale podobnie jak w sporcie nie-wirtualnym, tak i tu kwoty zależą od talentu!

8. Jakie serwisy, portale śledzisz? Czym się inspirujesz?

Świat e-sportu śledzę głównie przez social media. Z profili graczy oraz teamów, skaczę na portale, które publikują ciekawe artykuły lub newsy. Z perspektywy czysto IT śledzę głównie portale technologiczne typu Anandtech. Z naszych rodzimych produkcji, wciąż bardzo lubię czytać Chip’a, szczególnie papierową wersję, gdy jestem na plaży :)

To tyczy się inspiracji również. Mając całkiem sporo pracy, której 90% związane jest z komputerami, ważne jest, aby od czasu do czasu się ‚wyłączyć’. Czy to na wspomnianej plaży, czy też na imprezie ze znajomymi lub meczu koszykówki. Pomysły lepiej płyną, gdy głowa nie jest przeładowana wtedy, inspiracje czerpię ze wszystkiego, co jest wokół mnie – przyrody, dobrych rozmów z przyjaciółmi, czy też filmów oglądanych z żoną w niedzielne popołudnie :)


KrystianKrystian Jaroszyński,  EMEA Strategic Marketing and Relationships Manager w Kingston Technology i HyperX

Pasjonat technologii, gier i dobrej zabawy. Magister inżynier z Wydziału Mechanicznego Politechniki Koszalińskiej. Karierę w IT rozpoczął od stażu w europejskim biurze AMD (Advanced Micro Devices) w Anglii – to, co miało być 6-miesięczna przygodą, stało się początkiem spełnienia marzeń o pracy w branży nowoczesnych technologii. W AMD szybko objął stanowisko specjalisty ds. produktów ATI, zdobywając doświadczenie w kategorii rozwiązań high-end, napędzających najbardziej zaawansowane gry. Zajmował się zarówno kwestiami stricte technicznymi, jak i marketingiem. To właśnie komunikacja marketingowa okazała się kierunkiem, w którym zdecydował się rozwijać swoją karierę zawodową. Z Kingston Technology związany od 6 lat, gdzie odpowiada m.in. za komunikację produktów marki HyperX i projektów skierowanych do graczy.

Jeśli interesujesz się gamingiem i IT, zachęcamy do śledzenia profilu Krystiana na Twitterze https://twitter.com/krisJaro

 
PODYSKUTUJ!