Facebook Twitter RSS
 
 
Home » Facebook » Goool, czyli mundialowy real time marketing
formats

Goool, czyli mundialowy real time marketing

Published on Lipiec 14th, 2014
Jakub Prószyński, Community Manager w Monday PR

Jakub Prószyński, Community Manager w Monday PR

Mundialowe emocje już za nami, więc na spokojnie można zacząć robić podsumowania tej imprezy. Zarówno sportowe, jak i marketingowe. A działo się, oj działo. Media społecznościowe były pełne memów, reklam i grafik związanych z piłką nożną. Każda marka chciała uszczknąć coś dla siebie z całego szumu jaki towarzyszył rozgrywkom – pisała o tym chociażby Paula na naszym blogu – a nie ma na to lepszego sposobu, niż włączenie się w nurt konwersacji użytkowników w postaci postów publikowanych w czasie rzeczywistym.

Odłóżmy póki co na bok analizy ilościowe dotyczące wykorzystania social media podczas mundialu, a skupmy się na samej komunikacji i publikacjach, które zostały wygenerowane w formie reakcji na to, co działo się na brazylijskich boiskach. Przegląd jak najbardziej multiplatformowy, bo zarówno Facebook, jak i Twitter czy Instagram były mocno eksploatowane przez brandy.

24 czerwca, czyli mecz Urugwaju z Włochami. Pomimo zwycięstwa drużyny z Ameryki Południowej to nie o bramce rozmawiało się najwięcej, a o wybryku gwiazdy tej reprezentacji – Luisa Suareza. Ten po raz kolejny zaatakował jednego ze swoich przeciwników w niesportowy sposób, bo zębami. Wcześniej pauzował za podobny wybryk w Liverpoolu. Reakcje kibiców były natychmiastowe. Od żartów, przez obelgi pod adresem urugwajczyka. Marki za to podchodziły do tego humorystycznie, jako jeden z pierwszych zareagował Snickers na Twitterze – świetnie wpisując ten tweet w całą swoją komunikację.

Pomijając pomniejsze wydarzenia docieramy do wielkiego finału. Tu również było miejsce na popis kreatywności poszczególnych firm. Niektórzy zapowiadali mecz w charakterystyczny dla siebie sposób, jak chociażby Mały Głód parodiujący nazwiska topowych piłkarzy. Zabawnie i jak widać skutecznie jeśli chodzi o generowanie interakcji wśród nie do końca sportowej grupy docelowej.

122
Inni z kolei komunikowali się z użytkownikami post-meczowo, ale nie zawsze trafnie. Tutaj za przykład może posłużyć KLM, który po zwycięstwie Holandii z Meksykiem opublikował kontrowersyjny tweet, który trafił nawet do mediów ogólnoinformacyjnych. Podejrzewam, że wciąż administratorzy borykają się z „gaszeniem pożaru” związanego z wypowiedziami niezadowolonych userów.
225155
Docieramy do finału, który jak już wiemy wygrała reprezentacja Niemiec. Nic zatem dziwnego, że firmy z tego kraju miały przygotowane zawczasu kreacje graficzne do wykorzystania w social media. Przykład chociażby Lufhansy pokazuje, że można w ciekawy sposób nawiązać do usług, które oferuje marka i wielkiego wydarzenia jakim jest wygrana drużyny narodowej w Mistrzostwach Świata.

Mercedes z kolei postanowił zakomunikać w obrandowany sposób zdobycie czwartego w historii tytułu dla reprezentacji Niemiec. Blisko 60 tysięcy interakcji pokazuje jak silną marką na Instagramie stał się ten motoryzacyjny koncern.

Okazało się, że nawet znani instagrammerzy postanowili stworzyć publikacje związane z finałem. Tu za przykład może posłużyć Murad Osmann i jego projekt „Follow Me” w którym tworzy fotografie swojej narzeczonej w charakterystycznej pozie, ona plecami do obiektywu i trzymająca go za rękę w różnych miejscach świata, tym razem na stadionie Maracana.

Jakie przykłady komunikacji w czasie rzeczywistym jeszcze byście podali? Linkujcie do przykładów, stwórzmy razem kompedium mundialowego real time marketingu!

 
PODYSKUTUJ!