Facebook Twitter RSS
 
 
Home » Blog » Blogerski Gdańsk po raz piąty
formats

Blogerski Gdańsk po raz piąty

Jakub Prószyński, Community Manager w Monday PR

Jakub Prószyński, Community Manager w Monday PR

Jeśli interesujecie się blogosferą i śledzicie na Facebooku topowych blogerów, to nie mogło Wam umknąć, że w ostatni weekend trwało Blog Forum Gdańsk (to już piąta edycja!). Dodam, że to było moje trzecie BFG i za każdym razem jestem pod wrażeniem tego, że Urząd Miasta Gdańsk potrafi podnieść poprzeczkę. Zarówno jeśli chodzi o organizację, jak i merytorykę. I właśnie o tym ostatnim chciałbym wspomnieć kilka słów.

Trzy fronty tworzenia treści

Przede wszystkim objawiły mi się trzy strony, może nie konfliktu, ale jakiejś rywalizacji. Rywalizacji o uwagę użytkowników. Byli blogerzy, którzy pokazali naprawdę dużo know how na temat swojej pracy, podejścia do pisania, użytkowników. Było też dużo na temat motywacji, czy monetyzacji swojej pasji. Polecam Waszej uwadze zwłaszcza wystąpienia Moniki Kamińskiej i Michała Szafrańskiego, już wkrótce powinny być opublikowane na tym kanale.

Z drugiej strony youtuberzy, którzy mam wrażenie nie wychodzili z roli. Przez to, że w swojej działalności operują bardziej twarzą i własnym głosem, podczas całego wydarzenia raczej dzielili się tym jak nie zatracić siebie w tym wszystkim. Bardziej emocjonalnie, mniej technicznie jeśli miałbym porównać do tego jak blogerzy mówili o swojej, było nie było, pracy. Dlatego panel z udziałem twórców video wywołał u mnie mieszane uczucia, bo jako osoba, która się tym nie zajmuje (a chciałaby zacząć) nie dostałem praktycznie żadnego know how.

10515265_804435822955564_6369561292668660010_o

Trzeci front to dziennikarze, obecni na BFG w osobach Tomasza Machały, Karoliny Korwin Piotrowskiej i Jarosława Kuźniara. I z ich strony wciąż był dla mnie wyczuwalny nie tylko dystans do blogerów, co lekka protekcjonalność. Bo za nimi stoi profesjonalizm, wykształcenie i wyszkolenie zawodowe, a 90% blogosfery to amatorzy bez warsztatu. Rzecz jasna jest to tylko moja prywatna obserwacja, ale dało się zauważyć pewne napięcie.

Mamy 2014 rok, a blogerzy nie wiedzą jak rozmawiać z markami

Uogólniłem, ale taki wniosek pojawił się również w panelu z udziałem przedstawicieli korporacji, które współpracują z blogerami (IKEA, Intel, Orange, PZU i Somersby). Często blogerzy piszą do agencji czy kogoś bezpośrednio pracującego u „klienta”, że chce wziąć udział w kampanii, żeby go dołączono do niej itp. Rzadko kiedy za chęcią współpracy i monetyzacji stoi jakaś wizja, pomysł na to jak pokazać markę w subiektywny, dopasowany do bloga sposób. A szkoda, bo jak można było usłyszeć ze sceny, marki są otwarte na takie działania, ale potrzebują konkretów.

247012_803865079679305_2543910971139139197_n

Dwa dni to za mało na networking

A nawet trzy dni, bo jeszcze w piątek odbyło się „before party” w gdańskim Hard Rock Cafe. Spotkałem się z masą fenomenalnych ludzi, podzieliłem się swoimi wątpliwościami oraz obawami dotyczącymi blogowania, a także usłyszałem wiele inspirujących myśli na temat tego jak podchodzić do tworzenia i dzielenia się treścią. Owszem, cały czas pojawiały się wyrzuty sumienia, że jestem w holu zamiast na prelekcjach, ale wartość wszystkich rozmów w kuluarach była naprawdę bezcenna. Spotkania z innymi blogerami, których inspirowałem do pisania, z dawno niewidzianymi znajomymi, a także zupełnie nowymi twarzami blogosfery dały mi kopa energetycznego na kolejne kilka tygodni.

Z tego miejsca zachęcam wszystkich, którzy nie mogli tam być, do prześledzenia hashtaga #bfgdansk, obejrzenia prelekcji na YouTube i śledzenia wszystkich relacji uczestników. Bardziej motywującego contentu w internecie jeszcze długo nie znajdziecie.

Zdjęcia pochodzą z oficjalnego konta Blog Forum Gdańsk na Facebooku.

 

 
PODYSKUTUJ!